Gdzie ta zima?
Właśnie wróciłam z fantastycznych ferii zimowych, które spędziłam w Gilczarowie. Gdyby nie to, że śnieg topniał na stoku, byłby to bardzo udany wyjazd. Przez okrągły tydzień jeździłam na nartach i zwiedzałam okolice Zakopanego. Towarzyszyło nam cały czas słońce, a jak wiemy jest jeszcze zima, jednak wcale tego nie widać. Wiosna jest znacznie bliżej niż sugeruje to kalendarz. Ludzie korzystają z ciepłych dni: pielęgnują grządki, grabią liście, podcinają krzewy i drzewka. Jednemu wędkarzowi udało się nawet złowić dwudziestocentymetrowego lina, choć mówi ze o tej porze roku powinny brać tylko płocie i okonie, a czasami zdarzają się nawet karpie. Ornitolog Tomasz Janiszewski informuje nas że gęsi zbożowe przylatują do kraju i przygotowują się do lęgu. Mówi też o tym, że ptaki naprawiają gniazda i zaczęły w nich przesiadywać, o tym że do kraju wracają czajki i żurawie. Marcin Podlaszczuk z UŁ wyjaśnia, że sam powrót ptaków kosztuje ich wiele energii i stanowi dla nich duże ryzyko, ale jeśli wracają, wiedzą, co robią. Lech Buchert ostrzega nas jednak, że w najbliższych dziesięciu dniach napad zimy nam nie grozi, lecz na dłuższe prognozy nie dają gwarancji. Zima może przyjść lub odejść na dobre.
- Olga P.

3 komentarze:
super redaktorka
czekamy na kolejne teksty
Fajnie, muszę się tu rozglądać częściej. :) Pozdrawiam, Bartek
Prześlij komentarz